Galloway Forest Park to największy park leśny w Wielkiej Brytanii, obfitujący w piękne jeziora i zalesione wzgórza. Promowany jest jako prawdziwy raj dla miłośników turystyki pieszej i rowerowej, jednakże juz niedługo będzie mógł pochwalić się jeszcze jedną, niezwykle rzadką atrakcją. Park ma otrzymać klasę ciemności nieba, jaką posiadają jedynie dwa inne miejsca na świecie.

Galloway Forest Park: jedno z najciemniejszych miejsc na świecie


Na końcu ogrodowej ścieżki, w domowym obserwatorium górującym nad zatoką Wee Glenamour, wśród zgromadzonych astronomów panuje atmosfera oczekiwania.
Ale nie dlatego, że jest to dobra noc na oglądanie gwiazd, bo tak nie jest: niebo jest „ciężkie” i leje jak z cebra. Ale tutaj, na skraju Galloway Forest Park, lokalni mieszkańcy szykują się do świętowania. Galloway Forest Park ma otrzymać miano Parku Ciemnego Nieba, wyjątkową nagrodę w Europie, która wyróżni ten odludny zakątek południowo-zachodniej Szkocji. Na całym świecie istnieją tylko dwa podobne miejsca.
Za miesiąc Międzynarodowe Stowarzyszenie Ciemnego Nieba – z siedzibą w Tuscon, w Arizone – zwoła zebranie, aby potwierdzić raport swoich inspektorów z Wielkiej Brytanii. Ostatnie testy, które rozpoczęły się dzisiaj na osłoniętych wzgórzach Glen Troll, są bliskie potwierdzenia pierwszych wyników, według których części rozległego i odludnego lasu zasługują na przyznanie 2-giej klasy Bortle’a w międzynarodowej skali ciemności nieba.  
2-ga klasa Bortle’a oznacza największe zaciemnienie nieba, jakie można spotkać na lądzie. Jedynie gdzieś na środku oceanu, gdzie nie występuje w ogóle zanieczyszczenie światłem, można doświadczyć głębokiej czerni nieba – 1 klasy Bortle’a.
 „Na pewno będziemy dumni. W końcu będę mógł powiedzieć, że żyję pod ciemnym niebem. I będę się tym chwalić”, mówi 69-letni Robin Bellerby, były dyrektor i przewodniczący Towarzystwa Astronomicznego z Wigstownshire. „Wszyscy nauczyciele to misjonarze. Może to być tylko hobby, ale my chcemy zainteresować ludzi, zachęcić ich do dołączenia do nas i wzniesienia swoich głów do góry”.
Za wyjątkiem być może Cape Wrath, najbardziej na północ wysuniętego przylądka Wielkiej Brytanii, dla astronomów nic nie równa się z Galloway. Położenie z dala od miasteczek i dużych miast, Glasgow i Edynburg znajdują się ponad dwie godziny drogi na północ, a także częsty deszcz oczyszczający aurę sprawiają, że jakość zaciemnionego nieba jest tu wyjątkowa.
Nie potrzeba żadnej wielkiej filozofii, aby wyjaśnić, dlaczego ten park jest taki szczególny, mówi Steve Owens, brytyjski koordynator Międzynarodowego Roku Astronomicznego, jeden z trzech dzisiejszych inspektorów. To proste: wysoka jakość ciemnego nieba zależy do braku sztucznego światła. Zanieczyszczenie światłem lamp sodowych w miastach jest „prawdziwą zmorą astronomów”, powiedział Owens. „W najczystszą noc w Londynie dostrzec można zaledwie dwieście gwiazd”.
Jeśli pogoda dopisuje, w Galloway Forest Park zobaczyć ich można aż 7 tysięcy.
W otoczeniu wysokich sosen, nieopodal miasteczka Newton Stewart, doktor Bellerby i jego przyjaciele czerpią z tego korzyści. Obserwatorium znajduje się na granicy parku o powierzchni 320 mil kwadratowych, gdzie znajdują się jedynie 414 źródeł sztucznego światła, którymi są domy. Kiedy Komisja Leśnictwa poprosiła właścicieli domów o pomoc w kampanii na rzecz ciemnego nieba, wszyscy, z wyjątkiem trzech gospodarzy, zgodzili się zgasić niepotrzebne światło. Prawdopodobnie pomogło też to, jak mówi miejscowa legenda, że astronomia jest sekretną pasją wielu tamtejszych mieszkańców.
Parę lat temu, czujniki liczące pojazdy zarejestrowały zaskakująco wysokie natężenie ruchu drogowego zmierzającego w kierunku parku w najczarniejszej godzinie nocy. Lokalna policja, zaalarmowana o możliwości naruszenia prawa, przyjechała na parking samochodowy przy zatoce Clatteringshaws Loch. Oficerowie nie spotkali tam jednak dealerów narkotykowych ani złodziei owiec, ale grupę mężczyzn ubranych w wiatrówki, z termosami w ręku i ... teleskopy skierowane na Mgławicę Kraba.
Ale dzisiaj tak nie będzie, ponieważ gęsty deszcz dudni o dach obserwatorium. „Obawiam się, że nic dziś nie zobaczymy”, mówi dr Bellerby, który tym razem chciałby przespać całą noc. Ostatniej środowej nocy zabijał czas wyliczając obiekty zrobione przez człowieka, jakie widział na niebie: dwie amerykańskie satelity militarne, dwa kawałki rosyjskiej rakiety, Międzynarodową Stację Kosmiczną – „była cholernie duża” – i jakieś transmisyjne ustrojstwa. Ale największą przyjemność sprawiają takie smaczki: Droga Mleczna, Jowisz czy nawet zorze polarne.
“Przez kilka lat nie widziałem zorzy”, mówi dr Bellerby. „Aż tu nagle zadzwonił mój sąsiad i kazał natychmiast wyjść do ogrodu”. I oto była, w całej swojej krasie, rozciągała się od zachodu na wschód i dalej nad brzegiem północnym. Niezwykłe”.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Ciemnego Nieba wyda swoją decyzję 16 lub 17 listopada. Do tego momentu jedynymi parkami z najbardziej zaciemnionym niebem nocnym na świecie pozostają Natural Bridges w Utah i Cherry Springs State Park w Pensylwanii.

Ciekawostki na temat ciemności
– Nie można stworzyć całkowitej ciemności, ponieważ definicja światła obejmuje całe spektrum elektromagnetyczne, włącznie z podczerwienią i promieniami gamma, którego oko ludzkie nie jest w stanie zobaczyć.
– Ciemność często odbierana jest negatywnie. Wiktor Hugo napisał w Les Misérables, „Winnym nie jest ten, który grzech popełnia, ale ten, który powoduje ciemność”. Martin Luther King Jr powiedział: „Jedynie światło może przepędzić ciemność”.
– The Darkness (Ciemność) to popowo-hardrockowy zespół, który zdobył sławę w 2003 roku i wygrał kilka nagród Brit Award. I choć nazwa zespołu wzbudza tradycyjne skojarzenia między muzyką rockową a mrokiem, to grupa, prowadzona przez śpiewającego falsetem Justina Hawkinsa, często krytykowana jest za swoje beztroskie podejście do muzyki.
Źródło:  The Times 24 października 2009

JJ Social Slider