W Poznaniu w ramach projektu modernizacji ulicy Głogowskiej jest wprowadzany system inteligentnego oświetlenia ulicznego. Nowe  oświetlenie należy do najnowocześniejszych na świecie,  istotnie różni się od dotychczas stosowanego.
 Włączanie i wyłączanie 552 lamp, sterowanych zegarem astronomicznym, będzie uwarunkowane dokładnym czasem wschodu i zachodu Słońca.  Rozwiązanie stosowane powszechnie - lampy włączające się w zależności od sygnału z fotokomórki, jest mniej efektywne i nieskuteczne, ponieważ w łatwy sposób można  je oszukać - np. wyłączyć latarnię w nocy świecąc latarką w fotokomórkę, czy też latarnia może sama się włączyć w środku pochmurnego dnia, np. z powodu zabrudzenia obudowy. Na oprawie każdej lampy nowego typu znajdują się czujniki podpięte do mikroprocesorowych sterowników, które mogą kontrolować natężenie ruchu i, gdy późną nocą ruch jest niewielki, ściemniać latarnie. Ściemnienie  latarni o 30% jest niezauważalne dla oka, nie ma więc obawy o niezachowanie względów bezpieczeństwa. Dzięki tym innowacjom będzie można zaoszczędzić około 20-30% energii, a w dłuższym czasie, być może tak jak w Oslo - nawet do 50%.
  Również informowanie o awariach będzie dużo sprawniejsze - niepotrzebne będą telefony od mieszkańców o zepsutych lampach, gdyż czujniki same poinformują o tym operatora. Będą one również kontrolowały stan lamp i zanim nastąpi awaria sygnalizowały, że coś jest nie tak.
   Dodatkowym atutem systemu jest też to, że łatwo można go rozszerzyć - podłączyć do niego np. sygnalizację świetlną. System, dofinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Transport, w sumie będzie kosztował około 4.3 miliona złotych. Nowe oświetlenie ma zostać wprowadzone do końca września 2008, chociaż modernizacja ostatnich 700 m ulicy Głogowskiej ma trwać do końca 2008 roku.
Poznańskie lampy, skonstruowane według technologii firmy PHILIPS,  są jednym z nielicznych tego typu rozwiązań - jak dotąd analogiczne oświetlenie postawiono na autostradzie A16 w Holandii, na ulicach Singapuru, w Oslo i Goeteborgu. W Polsce można było oglądać podobny system w Laboratorium Efektywności Energetycznej w Warszawie, a także na parkingu szpitalu w Kaliszu.

JJ Social Slider